Tatuś i dziecię

Opiekować się dzieckiem jako sam tatuś, to nie jest chyba łatwo. Często miałam z tym kontakt i ciągle pytałam, jak to jest? Jak się zachować, jak dbać i co robić? Uczono mnie, pomagałam na tyle, na ile mogłam, ale ciągle miałam niedosyt, że nie może nie wychodziło mi to genialnie, ale jakoś mi się udawało chyba, skoro tatuś jakoś dziękował i stwierdzał, że kobieta, która nie ma własnych dzieci potrafi się opiekować cudzymi dzieciątkami i ma dla nich czas. No tak jest, wtapiamy się w sytuację i próbujemy cokolwiek zrobić i pomóc. Zdarza się nam to w życiu i usiłujemy pomóc…

Dodaj komentarz