Rodzina

Dojeżdżamy na Stelle i wyobrażamy sobie jak sobie poradzimy i czy w ogóle poradzimy. Rodzina nas wita, obmiaruje nas wzrokiem i patrzy, kim jesteśmy. Pierwszy kontakt jest stresowy, ale jak się uśmiechamy i jesteśmy mili, to spokojnie damy sobie radę. Potem się rozpakować i przywitać z podopiecznym czy podopieczną. Rodzina i tak nas będzie obserwować, jak pracujemy. Jeśli pozyskają nasze zaufanie, to czekają nas liczne atrakcje. Np. możemy jechać na jakąś wycieczkę, zwiedzić miasto lub cokolwiek miłego. No gorzej potem, jak w naszej pracy w domu szwendają się jacyś synowie i córki, którzy nam podkradają nasze zapasy dla podopiecznych i znowu rano czekają nas zakupy i podwójna praca…

Dodaj komentarz