Pieskie życie

Tutaj może zaskoczę kogoś, ale mnie się podoba.

W Waszyngtonie są takie wesołe zawody biegu do właścicieli… jamników. Pieski się wypuszcza i muszą biec do swoich właścicieli. Zabawa polega na tym, że jamniki są trzymane w rękach wypuszczających, właściciele je wołają i zasadą jest to, by pupile jak najszybciej do nich dobiegły. Oczywiście wygrywa ten, który będzie najszybszy. To się nazywa Ameryka. Nawet nie wiedziałam, że opiekunowie psiaków będą w stanie aż tak się bawić. Dziwne jest tylko to, że jakoś jamniczków nikt się nie pytał, czy im się to podoba. Zaskakujące są takie imprezy i wprost nawet zdumiewające. Co jeszcze ludzie wymyślą?

Dodaj komentarz