Pierwsze słońce

Powoli chyba nadchodzi wiosna. Dzisiaj słoneczko pięknie zaświeciło i jako opiekunka miałam pauzę, więc nie omieszkałam sobie wyjść na spacer. A że miałam niedaleko do parku, to jazda! Śmiałam się tylko po drodze, bo spotykałam tyle mam z wózkami, aż kolorowo było na ulicach i alejkach. To ile tych dzieci się urodziło? Szkoda mi było tylko podopiecznej, ponieważ niestety leży i trudno by było wyjść razem na spacer. Przed wyjściem tylko na chwilkę otworzyłam okno. No w końcu trochę świeżego powietrza do domu musi wlecieć, ale żal mi było wychodzić z domu bez niej, choć mamy dobry kontakt i smutne było to, że nie mogłyśmy wyjść sobie razem.

Dodaj komentarz