Język

A może języki? Na języki przecież możemy się dostać i być pod obstrzałem innych. Zdarza się, że jadąc jako opiekunka ktoś na nas doniesie nieprawdę i całe zamieszanie z wyjazdem do Niemiec legnie w gruzach. I bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze… Co prawda, to prawda, ale i tak wyjeżdżając za granicę chociaż trochę powinno się znać dany język i jakoś kontaktownie się nim posługiwać. Czyli w zasadzie tak, czy tak język w gębie trzema mieć i się nim posługiwać. Kiedyś mój sąsiad powiedział, że ten co zna język, nawet kulawo to jest bogaty. Miał zupełną rację. Ucząc się powoli ja sama doszłam do tego, że „gęgam” w innym gęganiu i jakoś sobie radzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *