Czasami kryminały…

Ogląda się kryminały, bo swojego faceta chce się unicestwić, ale to nie takie proste. Lepiej ich zostawić samemu sobie i sami się z czasem wykończą. Tutaj sobie żartuję, ale czasami takie myśli nam przychodzą do głowy, choć zupełnie nie mamy pewnych myśli „na myśli”. Wiadomo, że się kłócimy, bo każdy ma inne zdanie i zasada polega na tym, że który wygra, ten jest lepszy i tutaj argumenty, ale takie porządne robią swoje. No bo przecież jaki facet coś wygra, chociaż nie ma racji i wtedy się mówi:”Ja cię chyba zamorduję”, ale to nie ma nic wspólnego, tylko są tzw.”ciche dni” i trzeba to chyba przemyśleć.U mnie zdało to egzamin.

Jedna odpowiedź do “Czasami kryminały…”

Dodaj komentarz